4.2.10

Ja jestem Twój.
.Ty jesteś moja
Całkowicie.
Więc czasami myślę dlaczego mijamy się czasem bez słowa, a czasami ze słowem, ale...
Mijamy się.
A ja wiem, że chcę podejść, Ty też, ale zawsze jedno ustępuje drogi drugiemu. I zaczynamy wpadać w kosmiczną spiralę zataczając coraz to większy okrąg, tworząc coraz to większą przestrzeń pomiędzy sobą. Niefajnie jej z tym. Niefajnie mu z tym.