Dziś... Dziś było dobrze. Wczoraj też.
A może zawsze jest dobrze? Tylko to idealizowanie wszystkiego przeszkadza mi to widzieć?
Chciałbym wierzyć w to co piszę...
Najbardziej uspokajający mnie dźwięk to rytm Twojego serca. Cichutkie puk, które działa tak, że moje puk jak najdokładniej próbuje się zgrać. Niesamowicie przyjemnie.
Nie wiem, czy jest to możliwe, żeby człowiek się tak szybko zmienił, ale wiem, że możliwym jest docenienie tego co się dzieje wkoło.
Chciałbym przeciąć się na pół i zamiast jednej połówki wsadzić połówkę Ciebie.
Mam wrażenie, że jestem w stanie podzielić się z Tobą wszystkim co mam.
Nawet krówki-cukierka-pół chciałbym Ci dać.
Jest sobota, a ten weekend nastroił mnie pozytywem - poczułem.
Ogólnie zmiany in plus.
