skip to main
|
skip to sidebar
jazz, piwo, bakalie, wino, wódka, jazz..
12.11.09
w dół rzeki płynąc.
Cisza. Milczenie. Ani mru mru.
Czasem tak jest.
Nie wiem, czy warto.
W każdym razie nie robię tego w zgodzie z sobą.
Może warto - może nie.
Ale może tak lepiej?
Czasem tak wiele się zaciera...
A trzeba mnie złożyć od nowa część po części.
Spróbuj.
Nowszy post
Starszy post
Strona główna